Overlay

Sensacja techniczna sprzed 90 lat

Wszystkim malkontentom – przeciwnikom polskich wynalazków i realizacji technicznych wyzwań – projektów przez nasz kraj warto, z okazji tej okrągłej rocznicy, przypomnieć, z jakim to technologicznym sukcesem mieliśmy do czynienia wtedy, w dwudziestoleciu międzywojennym. Ta rocznica stanowi doskonały pretekst, aby dać odpór tym, którzy pukają się w czoło pytając: „po co nam CPK, po co nam atom, po co nam przekop Mierzei Wiślanej”.

Potępiamy sanacyjną hucpę

Podobnie było i wówczas. O jakiej inwestycji mówimy? Co nazwano  Bobkociągiem? Nową hucpą sanacyjną, która ma odwrócić uwagę narodu od ważniejszych spraw?

W pierwszych dniach sierpnia 1935 roku rozpoczęły się prace przy konstrukcji kolejki linowej na Kasprowy Wierch w Zakopanem w Tatrach. Była to pierwsza tego typu inwestycja górska w Polsce i jedna z pierwszych na świecie. Dzięki niej Polska dołączyła do państw (obok krajów skandynawskich i Szwajcarii) w których, odróżnieniu od reszty świata,  narciarstwo  przestało być sportem elitarnym.

Budowa na sam szczyt!

Budowę, która zgromadziła zespół doskonałych młodych Inżynierów polskich, rozpoczęto z zamiarem jej realizacji w przeciągu kilku miesięcy i to miesięcy zimowych, które w warunkach tatrzańskich oznaczają najgorsze zimowe – arktyczne temperatury, mróz i huraganowy wiatr, stanowiące ogromną przeszkodę w realizacji wszelkich inwestycji budowlanych, nawet dużo skromniejszych.

Kolejka linowa  – pierwsza tego typu konstrukcja w historii Polski

Parafrazując – młodzi polscy inżynierowie, którzy rzucili się z pasją do pracy nad realizacją całkowicie polskiej kolejki linowej ( bez licencji zagranicznych i wsparcia obcego kapitału! ) działali w myśl amerykańskiego hasła: trudne osiągamy natychmiast, wykonanie rzeczy niemożliwych trwa nieco dłużej. Dodajmy, że „kolejkowy” zespół architektów i inżynierów pierwszy raz w życiu miał do czynienia z tego typu konstrukcją.

Budowa kolejki linowej na Kasprowy 90 lecie

Gdy porównujemy tamte przedsięwzięcie naukowo-logistyczno-techniczne z budową kolejki na Szyndzielnię w roku 1950, w dużo łatwiejszym beskidzkim terenie, przy dużo wyższym poziomie zmechanizowania i motoryzacji  – co przełożyło się na dostęp do maszyn i urządzeń budowlanych i transportowych, która trwała ponad 3 lata, to zdumienie ogarnia na polski technologiczny „szczyt” możliwości z lat 30 XX wieku. (Kolejka na Szyndzielnię korzystała w pierwszej wersji technologicznie z rozwiązań austriackiej firmy Brüder Girak, dopiero w latach 60-tych wymieniono wagoniki na polskiej produkcji z ZNTK Ostrów Wielkopolski)

Kolejka linowa oczami dwóch Bobkowskich

Dzięki pisemnej relacji pisarza Andrzeja Bobkowskiego blisko spokrewnionego z ówczesnym wiceministrem komunikacji inż. Aleksandrem Bobkowskim, relacji zawartej w książce Bobkowskiego (pisarza) „Ikkos i Sotion” , możemy dzisiaj poznać wiele faktów z czasu budowy kolejki. Dlatego, że właśnie inżynier Aleksander Bobkowski był inicjatorem budowy kolejki linowej na Kasprowy Wierch.

Oddajmy głos bratankowi ministra:

„Tymczasem na wytyczonej na oko, bo na pomiary nie było czasu,  drodze na myślenickie turnie dzień i noc wyły silniki dwóch ciężarówek, które były właściwie jedynymi wehikułami, przy pomocy których budowano kolejkę. Ponieważ z myślenickich na Kasprowy nie było żadnej drogi, transport odbywał się na plecach. Deski i ciężkie elementy drewniane dowożono na halę gąsienicową, skąd wędrowały na górę, podawany z rąk do rąk wzdłuż łańcucha robotników.”

Fakty na temat budowy kolejki linowej na Kasprowy Wierch:

Zespół budowy pod zarządem dr Wacława Lewickiego i architekta Aleksandra Kodelskiego, który wraz z żoną – architektem był autorem wszystkich budynków stacyjnych.

Biuro w Warszawie prowadził mgr Zygmunt Filipowicz. Później w PRL Filipowicz, jako kierownik komitet do spraw turystyki, prowadził budowy kolei linowych na Kopę w Karpaczu, na Szyndzielnię czy też w Szczyrku na Skrzyczne.

Ogólny czas budowy kolejki linowej: 6,5 miesiąca.

Kubatura wybudowanych stacji:

Stacja na Myślenickich Turniach – 12 000 m3.

Stacja Górna na Kasprowym Wierchu  – o kubaturze 10 000 m3.

Schemat kolei linowo-kabinowej na stronie Wikipedii:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolej_linowa_na_Kasprowy_Wierch#/media/Plik:Aerial_tramway_scheme-pl.svg

Maszyny dostarczył: Międzynarodowe Towarzystwo Budowy Okrętów i Maszyn S.A. z siedzibą w Wolnym Mieście Gdańsku

Liny wykonał: Fabryka Lin i Drutu, dawniej A. Deichsel S.A, Sosnowiec.`

(a więc wszystkie komponenty były w 100% polskie i bez licencji!)

Termin wznoszenia: pełnia tatrzańskiej zimy.

Miejsce budowy: Szczyt Kasprowego Wierchu w Tatrach Zachodnich.

Cytując inżyniera Borysa Lange: „tu nie można sobie dodawać otuchy biorąc przykład z jakiej sławnej budowy, bo po prostu nie ma przykładu, aby gdziekolwiek i kiedykolwiek na świecie wykonano budowę o podobnych rozmiarach, na takiej wysokości i w takich warunkach klimatycznych.

Uzupełniając informacje dotyczące zespołu budowy:

  • Naczelnym kierownikiem robót został architekt Medard Stadnicki, zastępca młody inż. Borys Lange.
  • Na dolnej stacji kolejki linowej w Kuźnicach pracami kierował inżynier Tadeusz Plato.
  • Na stacji pośredniej Myślenickie Turnie kierownikiem był Bronisław Matulka.
  • Najtrudniejszym odcinkiem prac przy górnej stację na szczycie Kasprowego Wierchu kierował inż. Arseniusz Gulowicz.
  • System budowy był gospodarczy, gdyż żadna firma nie podjęła się wybudowania kolejki na Kasprowy w ciągu 7 miesięcy! A jednak się udało

Strona internetowa Kolejki linowej, należącej od zawsze do Polskich Kolei Linowych:

https://www.pkl.pl/kasprowy-wierch/koleje-i-wyciagi.html

Prace betoniarskie przy kolejce linowej na Kasprowy?

W jaki sposób polscy inżynierowie rozwiązali problem dodawania budynku stacyjnego – w warunkach można zimy tatrzańskiej?

Aby móc wykonywać prace betoniarskie i murarskie w warunkach tatrzańskiej zimy, budowniczowie kolejki postawili tymczasowy hangar drewniany, ocieplany i ogrzewany, zwany ‘cieplakiem’. Można powiedzieć, mamy właśnie 90-rocznicę ukończenia montażu „cieplaka”, który skończono w połowie grudnia 1935 r.  Wtedy można było rozpocząć prace wymagające występowania temperatur dodatnich. (przez II Wojną światową nie znano dodatków do betonu, bo taka chemia budowlana rozwinęła się dużo później).

Koniec nastąpił w lutym kolejnego roku, więc wrócimy do tematu kolejki linowej na Kasprowy Wierch na pewno – przy okazji 90-tej rocznicy jej uruchomienia!

Więcej zdjęć można obejrzeć na stronie Narodowego Archiwum Cyfrowego: https://www.szukajwarchiwach.gov.pl